piątek, 7 kwietnia 2017

Hyndai Motorsport z programem TCR

        Koreański Hyundai poinformował o uruchomieniu programu TCR w swoim dziale motorsportu. Oznacza to kolejne duże wzmocnienie dla tej prężnie rozwijającej się serii (TCR International Series). Hyundai będzie kolejnym już producentem po Seacie, Volkswagenie, Hondzie, Audi, Subaru, Peugeocie, Oplu, Alfie Romeo, Kii oraz Fordzie angażującym się w TCR International Series.

       
          W ubiegłym miesiącu Hyundai Motorsport ogłosił zakontraktowanie Włocha Gabriele Tarquiniego jako głównego kierowcę rozwojowego w projekcie TCR marki. Były mistrz świata WTCC (2009), ETCC (2003), BTCC (1994) oraz uczestnik 38 Grand Prix Formula 1 będzie współpracował z inżynierami i projektantami, wykorzystując swoje 25-letnie doświadczenie w zespołach fabrycznych (Alfa Romeo, Seat, Honda, Lada). Hyundai i30 TCR będzie jednak pierwszym kontaktem Gabriele z autem w specyfikacji TCR.

"Bardzo się cieszę z dołączenia do Hyundai Motorsport i ich projektu TCR. Patrząc na ich zespół rajdowy, łatwo można się zorientować, że to bardzo profesjonalna grupa ludzi. Będzie to pierwszy samochód TCR, który będę rozwijać, zatem pozycja głównego kierowcy rozwojowego stanowi dla mnie ekscytujące wyzwanie. Nie mogę się doczekać mojego pierwszego dnia w pracy oraz możliwości wykorzystania mojego doświadczenia na etapie projektowania samochodu. Po poznaniu części inżynierów i odwiedzeniu fabryki, jestem pewien że możemy stworzyć konkurencyjny samochód” powiedział Tarquini
      

           Pierwsze testy i30 TCR  Hyundai Motorsport planuje w drugiej połowie kwietnia. Pierwsze auta mogą trafić do klientów już na początku grudnia tego roku. Auto bazować będzie na nowej generacji modelu i30. Samochód TCR będzie napędzany dwulitrowym, turbodoładowanym silnikiem benzynowym, połączonym z 6-biegową sekwencyjną skrzynią biegów. Auto zostanie wyposażone m. in. w specjalny zbiornik paliwa o pojemności 100 litrów, celem ułatwienia ewentualnych startów w wyścigach endurance.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz