wtorek, 20 grudnia 2016

W poszukiwaniu właściwej drogi... Electric GT Championship 2017



Oto i ona... Już jest, nowa "elektryczna" seria, która zainauguruje swoje wyścigi w 2017 roku... ElectricGT Championship, bo tak będzie się nazywała nowa seria, w pionierskim sezonie składała się będzie z siedmiu rund rozgrywanych tylko na europejskich torach.
Kierowcy rywalizować będą na obiektach Barcelona-Catalunya (ESP), Donington Park (GB), Mugello Circuit (ITA), Nürburgring (DEU), TT Circuit Assen (NED), Autódromo do Estoril (POR) oraz Circuito de Jarama (ESP). Format weekendu wyścigowego przedstawiał będzie się następująco: 2 x 20 min (sesje treningowe), 1 x 30 min (sesja kwalifikacyjna) oraz 2 x 60 km (wyścigi).


Jako "broń" kierowcom posłuży pierwszy w pełni elektryczny samochód wyścigowej klasy GT - Tesla Model S P100D. Auto odbyło już szereg intensywnych testów torowych m.in. na francuskim Circuit Paul Ricard czy hiszpańskim Circuit de Barcelona-Catalunya. Za kierownicą auta jako kierowca testowy zasiadał sam Heinz-Harald Frentzen.

ElectricGT Championship
Samochód legitymuje się całkiem przyzwoitymi osiągami np. przyspieszenie od 0 do 100 km/h osiąga w 3.2 sek. Oficjalnym dostawcą opon dla ElectricGT Championship została firma Pirelli, a partnerami serii są również firmy OMP, DHL oraz Baker & McKenzie.

ElectricGT Championship
W premierowym sezonie wystartuje 10 teamów reprezentowanych przez 20 kierowców, "rekrutacja" nadal trwa (można próbować: http://www.electricgt.co/drive... ). Na liście zgłoszeń Electric GT Championship 2017 widnieją już nazwiska 10 kierowców. Wśród nich Holender Tom Coronel, Brytyjka Alice Powell, Brytyjczyk Tom Onslow-Cole, Portugalczyk Ricardo Teixeira, Włoszka Vicky Piria, Amerykanka Leilani Münter, Hiszpan Dani Clos, Brytyjczyk Stefan Wilson, Włoch Kevin Ceccon oraz Holender Jeroen Bleekemolen. Awizowani kierowcy testowali już swoją "wyścigową broń" w ubiegłym tygodniu na hiszpańskim Circuito de Velocidad Calafat pod Taragoną.

ElectricGT Championship
Premierowy sezon ElectricGT Championship z wielu względów zapowiadają niezwykle interesująco. Być może, w zaistniałej sytuacji, to ta seria byłaby (jest) dobrym miejscem na powrót do regularnego ścigania, na profesjonalnym poziomie, dla naszego Roberta Kubicy... Uważamy również, że perspektywa zapisania się na kartach historii jako pierwszy mistrz świata ElectricGT Championship wygląda bardzo, bardzo "smakowicie" i "apetycznie"...


Tymczasem ElectricGT Championship życzy wszystkim Fanom Motorsportu Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego 2017 roku...

ElectricGT Championship


7 komentarzy:

  1. Czyli pod napięciem temat ?????

    OdpowiedzUsuń
  2. :-D "apetycznie"

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym nawet, w tych okolicznościach, obstawał przy programie "Pod napięciem".....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedyskutować trzeba przy herbacie ;-)) (też z prądem)

      Usuń
  4. Myślicie,że Robert chciałby się ścigać w ElectricGT? Nie widzę Roberta w tej stawce.

    OdpowiedzUsuń
  5. może i nie jest to szczyt marzeń (a na pewno możliwości RK)ale chyba świetne miejsce do "profesjonalnego" powrotu na tory.....

    OdpowiedzUsuń