piątek, 26 maja 2017

Robert Kubica o Formula 1 Grand Prix de Monaco...

          Robert Kubica co raz częściej w swoich wypowiedziach wraca do czasów swoich startów w Formula 1. Podczas ostatnich testów Dallary P217 Gibson rosyjskiego zespołu SMP Racing na Autodromo Nazionale di Monza Robert udzielił obszernego wywiadu dla Przeglądu Sportowego, w którym wróciły tematy "królowej motorsportu".
           W rozmowie z Cezarym Gutowskim nawiązał do rozgrywanej w tym tygodniu, tak bardzo lubianej przez niego, rundy FIA Formula 1 Championship - Grand Prix de Monaco. 

          Tak to właśnie ten wyścig, rozgrywany w całości po ulicach Monte Carlo, jest jednym z najbardziej lubianych wydarzeń przez naszego kierowcę.
          "Tor w Monte Carlo jest kultowy i jedyny stuprocentowo uliczny w całym kalendarzu F1. Jeden z moich ulubionych. Bardzo kręty i wąski, a w tegorocznych,szerszych bolidach margines na błąd będzie jeszcze mniejszy. Sekretem prędkości w GP Monako jest duża pewność siebie i tego, co się robi za kółkiem, ale także trzeba mieć bolid, który na to pozwala."

Formula 1
          Nie sposób, przy okazji tej interesującej rozmowy, nie wspomnieć, iż to właśnie na ulicach Księstwa Monaco Robert Kubica odnosił jedne ze swoich największych sukcesów w dotychczasowej karierze. W 2008 roku za kierownicą BMW Sauber F1.08 zajmuje 2 miejsce, ustępując tylko Brytyjczykowi Lewisowi Hamiltonowi. W roku 2010 tym razem w bolidzie Renault R30 dojeżdża do mety na trzecim miejscu za zawodnikami Red Bull Renault Racing Australijczykiem Markiem Webberem i Niemcem Sebastianem Vettelem.

Formula 1
            Pechowym okazało się Grand Prix de Monaco w 2009 roku do,którego Robert wystartował z dopiero z 17 pola startowego (najniższego w historii swoich dotychczasowych występów w Formula1). Już na starcie pojawiły się pierwsze problemy, a następnie przebił prawą tylną oponę co spowodowało konieczność zjazdu do alei serwisowej już na drugim okrążeniu. Po zmianie opon i wyjeździe na tor nasz kierowca zamykał stawkę.
Formula 1
            Pit-stopy i awarie rywali spowodowały awans na 15 pozycję w wyścigu. Na 28 okrążeniu Robert ponownie zjeżdża do boksów, gdzie okazuje się, że w bolidzie BMW Sauber doszło do awarii układu hamulcowego co powoduje konieczność wycofania się nasze kierowcy z dalszej rywalizacji. Robert Kubica wspomniał i o tamtych wydarzeniach wyjaśniając co stanowi receptę na sukces: "Pamiętam, jak w 2009 roku z BMW mięliśmy duży problem, aby trafić w drogę... Jak zawsze chodzi o połączenie atutów kierowcy i samochodu. W Monte Carlo jednak atutem niekoniecznie jest auto najszybsze,lecz raczej takie, które jest dość łatwe w prowadzeniu, daje dobre wyczucie oraz spory margines błędu. Przyjazne- tak, żebyś wiedział, czego się po nim spodziewać. Gdy w Monako jedziesz szybko i pewnie od pierwszego treningu, automatycznie masz już połowę sukcesu, bo to daje ci dużą pewność na resztę weekendu. Pozwala na zrobienie różnicy jednej-dwóch dziesiątych sekundy na okrążeniu, gdy ma to prawdziwe znaczenie..."

AKTUALIZACJE

27.05.2017 godz. 11:10

                 ... Cezary Gutowski zaprasza na kolejną część wywiadu z Robertem Kubicą: "wspominki z Monte Carlo - jak to pech, czy raczej szczęście Hamiltona odebrały zwycięstwo Robertowi, o sekrecie prędkości w Monako, o lepszym ściganiu w Formule 1 i... faworycie do mistrzostwa świata".

cały materiał obejrzycie tutaj: Robert Kubica o Formula 1

27.05.2017 godz. 07:00

                ... w sumie to nie ma się co dziwić Robertowi... my również bardzo lubimy Formula 1 Grand Prix de Monaco :-)... witamy w mocno motorsportowy weekend, życzymy mnóstwa pozytywnych emocji...


26.05.2017 godz. 18:20

                   ...Cezary Gutowski na łamach Przeglądu Sportowego ujawnia kolejne fragmenty rozmowy z Robertem Kubicą przeprowadzonej w tym tygodniu w Monza... ten rozdział wywiadu przeczytacie tutaj: Formuła 1 wróciła do wyższych standardów

GALERIA






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz