poniedziałek, 29 maja 2017

Dream Team ponownie na rajdowych trasach...

           Maciek Lubiak po trzech latach wraca na rajdowe trasy. Ten lubiany kierowca rajdowy ostatnie lata poświęcił życiu prywatnemu oraz rozwijaniu swoich projektów biznesowych. Jednak jak sam stwierdził: "z rajdów nie da się wyleczyć". Dlatego też już w czerwcu, będziemy świadkami powrotu na rajdowe trasy duetu Maciek Lubiak/Maciek Wisławski. 

           
             Pierwszym w tym roku startem załogi Maczfit Rally Team będzie II runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska - 5 Rajd Ziemi Bocheńskiej im. Janusza Kuliga (02-03.06.2017). Rajd z bazą w Bochni będzie stanowił trening przed startami załogi w Inter Cars RSMP 2017. Pierwszy start planowany jest w 26 Rally Rzeszow (03-05.08.2017), który stanowi również V rundę FIA ERC 2017.

"Jako sportowiec wiem, że w biznesie trzeba działać na 100 %, angażując wszystkie swoje siły, ale wiem także jak ważna jest regeneracja. Dla mnie najlepszą formą „odnowy” są moje ukochane rajdy samochodowe. To sport, który zawsze był dla mnie świetną odskocznią od rzeczywistości, także ze względu na wyzwania jakie stawia przed człowiekiem. Jak się raz spróbuje rajdów, to nie da się z nich wyleczyć..." - tłumaczy Maciej Lubiak

fot. Maciej Lubiak
"Cieszę się, że Maciek wraca do ścigania, a ja będę miał tę przyjemność, by znowu usiąść obok niego. To dobry moment dla Maćka na powrót. Rajdy dobrze korespondują z biznesem. W nich Maciek będzie szlifował cechy, które są mu potrzebne w pracy, a starty jeszcze mocniej przygotują go do dużych wyzwań, z jakimi wiąże się prowadzenie dużej firmy w Polsce" - mówi "Wiślak", który ma za sobą starty zarówno z Maćkiem jak i z jego tatą Andrzejem Lubiakiem.

fot. Maciej Lubiak
"Frajda, jaką dają mi rajdy samochodowe, nie wynika tylko i wyłącznie z szybkiej jazdy, ale także z szansy rywalizacji i mierzenia się ze swoimi słabościami. Jednak nie czułbym przyjemności ze startów, gdybym nie jeździł z Wiślakiem. W ostatnich latach wiele zmieniło się w moim życiu. Priorytetami są wspaniała rodzina i życie zawodowe, w którym wykorzystuję to, czego nauczyłem się jako sportowiec i kierowca rajdowy. W czasie przerwy w rajdach nie siedziałem po pracy na kanapie - uprawiałem różne sporty, jak np. squash i padel, a od niedawna kolejną moją pasją jest boks, w którym coraz lepiej mi idzie. Jednak sporty motorowe to coś, z czego nie da się wyleczyć. Dlatego spełniam swoje marzenie kontynuując przerwaną wspaniałą rajdową przygodę z Maćkiem i moimi Przyjaciółmi" – deklaruje Lubiak.
fot. Maciej Lubiak
"Dla mnie starty z Maćkiem to były piękne lata. Później, ze względów sponsorskich, nie mogliśmy już jeździć dalej, nasze rajdowe drogi się rozeszły, ale przyjaźń pozostała. W kraju jest tylu profesjonalnych pilotów z zegarkami wskazującymi wysokość, głębokość czy puls, więc bardzo mnie to podbudowuje, gdy do mnie – nieprofesjonalnego pilota ze zwykłym zeszytem bez spirali, ołówkiem i gumką zwraca się taki poukładany kierowca, jak Maciek Lubiak" - podsumowuje, jak zwykle z humorem, Wiślak.

         Starty z Maćkiem oznaczają również zakończenie rajdowej przygody "Wiślaka" z Łukaszem Byśkiniewiczem, z którym startował w kilku ostatnich sezonach: "Dla Łukasza i z Łukaszem zrobiłem co mogłem. Od pierwszego rajdu konsekwentnie przechodziliśmy razem rajdową podstawówkę, gimnazjum, liceum, a skończyliśmy jako absolwenci wyższych studiów dziennych i państwowych. Myślę, że już więcej nie mógłbym pomóc Łukaszowi, więc mogę ze spokojem rozpocząć kolejną rajdową przygodę" - tłumaczy Maciej Wisławski.

fot. Maciej Lubiak
         Za rajdową broń, podczas tegorocznych startów, załogi Lubiak/Wisławski posłuży Subaru Impreza STi klasy Open N obsługiwany przez ekipę MSZ Racing. Tak więc zapowiada się nam niezwykle ciekawa rywalizacja z załogami doświadczonego  zespołu SPRT (Mikołaj Marczyk/Sebastian Dwornik, Marcin Słobodzian/ Jakub Wróbel)...

"Jeździłem w swojej karierze wieloma fantastycznymi rajdówkami, ale o najszybsze bicie serca zawsze przyprawiały mnie samochody marki, która w rajdach jest bezdyskusyjną legendą, czyli Subaru. Aż do teraz nie było mi jednak dane spróbować rywalizacji za kierownicą samochodu, który w ruch sprawia przepięknie bulgoczący silnik boxer. Obecnie jest wiele bardziej nowoczesnych rajdówek, a w RSMP rządzą R-5, ale dla mnie starty Imprezą to spełnienie marzeń" - przekonuje zadowolony Maciek Lubiak.

"Znam potencjał Maćka jako kierowcy i bardzo cenię jego profesjonalizm i podejście do tego wymagającego, ale pięknego sportu. Maciek ma tak ważną w życiu pokorę i respekt, a także racjonalne podejście do tematu, więc właśnie dlatego chce wrócić dobrze przygotowany" - komplementuje Maćka "Wiślak".

fot. Maciej Lubiak
            Ostatni raz Maćka zobaczyliśmy za kierownicą "rajdówki" podczas 1 Rajdu Arłamów 2014. Łącznie Maciek Lubiak ma na swoim koncie 79 rund RSMP, tytuł Rajdowego Mistrza Polski oraz tytuły Vice Mistrzów w klasach. W swojej karierze jeździł m.in. Fiatem Cinquecento, Fiatem Seicento Sporting, Volkswagenem Polo GTI, Renault Clio, Mitsubishi Lancerem Evo V, Mitsubishi Lancerem Evo VII, Mitsubishi Lancerem Evo VIII, Mitsubishi Lancerem Evo IX, Mitsubishi Lancerem Evo X, a także Fiatem Grande Punto S2000.

             Maćków podczas tegorocznych startów wspierać będą firma Maczfit - uznany i renomowany dostawca cateringu dietetycznego oraz partnerzy zespołu firmy Pirelli i Castrol. Trzymamy mocno kciuki za udany powrót i starty tej renomowanej oraz bardzo lubianej załogi. Powodzenia...

Plan startów załogi Maciej Lubiak/Maciej Wisławski w sezonie 2017
5 Rajd Ziemi Bocheńskiej im. Janusza Kuliga / II runda RSMŚ 02-03.06.2017
26 Rally Rzeszow / V runda FIA ERC 2017 / III runda Inter Cars RSMP 03-05.08.2017 
51 Rajd Dolnośląski / IV runda Inter Cars RSMP 07-09.09.2017
Rajd Nadwiślańskim 2017 / V runda Inter Cars RSMP 29.09-01.10.2017
Rajd Śląska 2017 / VI runda Inter Cars RSMP 13-15.10.2017
55 Rajd Barbórka-Ogólnopolskie Kryterium Asów 09.12.2017

AKTUALIZACJE

04.06.2017 godz. 10:00
 
            ...Maciej Lubiak powrócił na odcinki specjalne startując w sobotnim Rajdzie Ziemi Bocheńskiej. Udział w 2. rundzie Rajdowych Mistrzostw Śląska był dla reprezentanta Maczfit Rally Team świetnym treningiem przed planowanym na początek sierpnia powrotem do krajowego czempionatu. W swoim debiucie za kierownicą Subaru Imprezy wygrał jeden z sześciu rozegranych odcinków specjalnych w klasie Gość 4x4, a na pozostałych zajmował miejsca na podium. Zawody zakończył na trzecim miejscu, jednak w tym starcie Maćkowi chodziło przede wszystkim o sprawdzenie samochodu i siebie przed Rajdem Rzeszowskim. 

fot. Maciej Lubiak
 "Po przejechaniu pierwszego odcinka, o którym myślałem od wielu tygodni, zeszło napięcie i stres. Mogłem skoncentrować się na jeździe i na tym, co sobie założyliśmy. Nawet nie chcę sobie wyobrażać co by było, gdybym pojechał tak „z marszu” Rajd Rzeszowski. Udział w Bochni był genialnym pomysłem i świetnie, że jest runda mistrzostw Śląska z prawdziwymi, krętymi, śliskim odcinkami i bojową atmosferą. Jestem wdzięczny mojemu pilotowi, że po tak długiej mojej przerwie, wytrzymał moje błędy czy wpadki, bo takie się dziś zdarzały. Jestem zadowolony - to był dobry start, potrzebny żeby teraz móc dalej testować, poszukać nowych ustawień, szybkości, pewności i optymalnego toru jazdy - to wszystko będzie niezbędne w tak dużym rajdzie jak Rajd Rzeszowski."

30.05.2017 godz. 18:00

               ... po publikacji naszego artykułu Maciek Lubiak poinformował, iż wyjątkowo na prawym fotelu załogi Maczfit Team podczas tego rajdu usiądzie Tomasz Borko, który zastąpi Macieja Wisławskiego. Popularny Wiślak musiał zrezygnować ze startu ze względu na specjalną uroczystość związaną z 55 urodzinami Krzysztofa Hołowczyca. Legendarny pilot powróci jednak do ekipy Maczfit Rally Team w kolejnych startach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz